Martwy okres to typowy problem właścicieli e-sklepów mających w ofercie produkty sezonowe. Każdy chciałby uniknąć drastycznych spadków sprzedaży, jednak czasami wydaje się to niemożliwe. My jednak mamy na to sposób.

Jak przetrwać martwy okres

Na samym początku należy sobie uświadomić fakt, że jako właściciel e-sklepu, nie masz wpływu na to ile będzie trwać sezon w sprzedaży poszczególnych produktów. Jesteś jedynie w stanie przewidzieć kiedy się on pojawi w ciągu roku i odpowiednio do niego przygotować. Nie licz więc na to, że podpowiemy Ci jak sprzedawać np. basen ogrodowy przez cały rok na wysokim poziomie. Nie tędy droga.

Walka z wahaniami sprzedaży polega na minimalizowaniu skutków przestojów oraz maksymalnym wykorzystaniu szczytów. Chodzi więc o to, aby nauczyć się żyć z wahaniami w sprzedaży i koncentrować cały nakład swoich sił w odpowiednim momencie.

W pierwszej kolejności, skupmy się na tym co stanowi największe wyzwanie – przetrwać martwy okres. W zależności od branży, różna może być jego skala. Najistotniejszym zadaniem w trakcie jego trwania to zredukowanie ponoszonych kosztów do minimum. Jak tego dokonać?

Zawieszenie działalności

Jeżeli w Twojej branży sprzedaż poza sezonem praktycznie nie istnieje to należy wziąć pod uwagę zawieszenie działalności. Niektórzy nawet są skłonni ją likwidować. My jednak doradzamy to pierwsze rozwiązanie – jest ono znacznie praktyczniejsze i wygodniejsze. Nigdy nie wiesz ile martwy okres będzie trwał. Musisz być elastyczny.

Przede wszystkim, zawieszać i odwieszać firmę możesz dowolną ilość razy w ciągu roku. Najkrótszy okres zawieszenia firmy wynosi 1 miesiąc. Natomiast może ono trwać tyle miesięcy ile potrzebujesz, nie przejmując się przy tym częstotliwością. Zawieszanie i wznawianie działalności odbywa się na wniosek składany do CEIDG. Co bardzo istotne, w okresie gdy Twoja działalność jest zawieszona, funkcjonować może witryna sklepu internetowego. Wystarczy tylko pamiętać, aby poinformować potencjalnych klientów o chwilowym wstrzymaniu sprzedaży i wysyłek.

Największa oszczędnością podczas zawieszenia działalności to brak konieczności odprowadzania składek ZUS. Niesie to ze sobą pewne konsekwencję. Przede wszystkim, nie możesz korzystać z bezpłatnych świadczeń zdrowotnych. Ponadto, co jest logiczne, okres ten nie będzie brany pod uwagę podczas wyliczania emerytury. Dobrą wiadomością jest fakt, że okres trwania zawieszenie dolicza się do 2 letniej przerwy pozwalającej na ponowne naliczanie niskich składek ZUS (tzw. „mały ZUS”).

W przypadku likwidacji działalności czeka Cię o wiele mniej przyjemny proces. Przede wszystkim, należy rozliczyć podatki – VAT oraz dochodowy. Jeżeli byłeś posiadaczem kasy fiskalnej, ją także należy „rozliczyć” z Urzędem Skarbowym. Często przedsiębiorcy likwidujący działalność, po przebrnięciu przez wszystkie wymogi i procedury ulegają zniechęceniu i nie wznawiają już działalności.

Fullfilment

W zależności od skali biznesu, różne są potrzeby magazynowe. Jeżeli nie działasz w systemie dropshipping cały ten proces jest na Twojej głowie. Jeżeli posiadasz własny magazyn to jesteś
w komfortowej sytuacji – gorzej jeżeli musisz wynajmować powierzchnie magazynowe.

Jest to szczególnie niekorzystne gdy handlujesz produktem sezonowym. Wówczas przez znaczną część roku, magazyn świeci pustkami. Znając praktykę wynajmujących, nie masz co liczyć na okresowe rezygnacje z wynajmu – tego typu umowy najczęściej są długoterminowe.

Na szczęście, istnieje wyjście z tej sytuacji – fullfilment. Co to takiego? Jest to wynajem magazynu. Ale nie tylko samej powierzchni magazynowej. Chodzi o wynajem magazynu z całym zapleczem i infrastrukturą, w tym pracownikami. Takie rozwiązanie ma dwie zasadnicze przewagi nad wynajmem tradycyjnym: elastyczność oraz kompleksowość.

W ramach fulfillment nie ponosisz stałych, sztywnych kosztów. Płacisz jedynie za rzeczywiste operacja magazynowe. Pozwala to to elastyczne dopasowanie kosztów do Twojego zapotrzebowania.

Drugą, niekwestionowaną przewagą jest wsparcie w organizacji samej wysyłki. Często początkujący właściciele e-sklepów nie dostrzegają tego typu barier. „Pakowanie paczek? Sama przyjemność – będę robić to z uśmiechem na twarzy.” Tak, tak. Na tym etapie możesz nie dostrzegać skali tych problemów, ale potem mogą Cię one przytłoczyć. W przypadku fullfilment cały obowiązek wysyłania paczek przenosisz na usługodawcę, który często swoją ofertą obejmuje także obsługę zwrotów. Po Twojej stronie pozostaje jedynie kwestia utrzymywania właściwych stanów magazynowych.

Chmura zamiast serwera

Kolejną metodą obniżania kosztów w martwych okresach, jest zastosowanie w e-sklepie tzw. elastycznej infrastruktury. Aby lepiej zrozumieć czym ona jest, omówimy ją na konkretnym przykładzie – chmury obliczeniowej. Chmura, czyli usługa pozwalająca na ominięcie konieczności instalowania sprzętu, oprogramowani czy aplikacji bezpośrednio na Twoim komputerze. Przy takiej usłudze płacisz jedynie za faktycznie wykorzystywane zasoby. Ma to szczególne znaczenie
w przypadku intensywnych wzrostów sprzedaży gdy rośnie także zapotrzebowanie na moc obliczeniową serwera.

Opłacanie serwera o dużej mocy obliczeniowej nie ma najmniejszego sensu w okresach niskiej sprzedaży. Dzięki elastyczności wykorzystywanej infrastruktury, automatycznie zyskujesz dostęp do tego czego akurat Twój e-sklep potrzebuje, a Ty nie ponosisz niepotrzebnych kosztów.